PORADY

Jak rozmawiać z nastolatkiem

jak rozmawac z nastolatkiem

Rozmawiamy w aucie, idąc, generalnie zawsze kiedy jest okazja.
U nas wychowanie w określony godzinach się nie sprawdza – może warto elastycznie podejść do tematu.


Jak rozmawiać z nastolatkiem – może po prostu rozmawiać

Warto pamiętać, czym jest rozmowa z nastolatkiem i jak rozmawiać z nastolatkiem. Bo przecież to nie system nakazów, zakazów – to dialog pomiędzy rodzicem a dzieckiem. To moment kiedy on słyszy Ciebie i słucha i odwrotnie. Chcesz być cały czas częścią życia swojego dziecka, rozumieć go, być jego rodzicem i przyjacielem. Etap nastolatka może być trudny, ale zarówno dla niego jak i dla Ciebie.

Przypomnij sobie, jak cierpliwy musiałeś być bawiąc się lalkami, autkami, słuchając dziecięcych historii.
Przeszedłeś już tyle etapów, więc zastanów się na spokojnie – co teraz jest inaczej. Przecież nadal to to samo dziecko, tylko nieco starsze.
Jasne, że: burza hormonów, smartfon, gry, koledzy. Wszystko dookoła sprawia, że może trudniej kontynuować Wam rozmowę, którą zaczęliście w dniu urodzin twojego dziecka.

jak rozmawiać z nastolatkiem

Być na bieżąco z dzieckiem to lepiej go rozumieć


Każdy z nas inaczej buduje relacje z bliskimi, czy to dziecko, czy mąż, czy po prostu inni ludzie. Może mnie jest łatwiej bo mam naturę ekstrawertyka. Nie zamykam się z problemem tylko otwarcie o nim mówię, nie mam cichy dni, tylko od razu oczyszczam atmosferę. Tak też wychowuję syna, ma nie tłamsić w sobie tego co go boli. Wie, że razem damy radę i coś wymyślimy – bo co 2 głowy to nie jedna.

To przecież mądry Dzieciak


Jak rozmawiać z nastolatkiem i dzieckiem? Jak tylko się urodził, tłumaczyłam mu, że jest dużym mądrym chłopcem (bo faktycznie był wielki), ale jest tak do tej pory. Nigdy nie przestaliśmy ze sobą rozmawiać. Właściwie chyba o wszystkim: o głupotach, o filmach, kumplach, dziewczynach, grach komputerowych (które próbuję zrozumieć), samochodach marzeń, książkach, które czyta.

Gadamy, o tym jaka znowu była nuda w szkole, że „jak dorośnie będzie ratował piękne hiszpanki”.
Cierpliwie słucham, kiedy nic mu się nie chce, jak bardzo jest zmęczony, ale słucham i rozmawiamy. Jestem aktywnie zainteresowana, dopytuję. Traktuję wszystkie te rzeczy jako ważne (tak robię, bo czytam także między wierszami). Przy tym śmiejemy się, uczymy dystansu, każde z nad do samego siebie. Ale cały czas jestem i jestem na bieżąco z tym, co u niego. Tak się rozmawia z chłopcem – nie mam pojęcia jakby było w tej samej „rozmowie” z córką, bo jej nie mam.

jak rozmawiać z nastolatkiem

Jak rozmawiać z nastolatkiem – szukaj okazji

Staram się nie tworzyć sytuacji typu: „Zapraszam – musimy poważnie porozmawiać”. Co wtedy dzieje się jakaś masakra w umyśle dziecka: kłębowisko myśli – coś przeskrobałem, o co chodzi. Od razu niepotrzebny stres, usztywnienie i w rezultacie niechęć do rozmowy.
Rozmawiamy w aucie, idąc, generalnie zawsze kiedy jest okazja.
U nas wychowanie w określony godzinach się nie sprawdza – może warto elastycznie podejść do tematu.

Wykorzystuj okazje do rozmowy ze sowim nastolatkiem

Pilnuję tego, żeby żadne z nas nie jadło samo. Nawet jeśli nie uda nam się zjeść posiłku w pełnym składzie rodzinnym, zawsze któreś z nas, rodziców dotrzymuje naszemu nastolatkowi towarzystwa. Dzięki temu, wiem co w szkole, jak relacje z kumplami. Opowiada swój dzień, jak było co robił, jak się czuje, co planuje. I znowu jestem na bieżąco – i to nie jest raport. To luźne opowieści z cyklu co u Ciebie, jak Ci minął dzień. Działa to w 2 strony. Ja też opowiadam co u mnie, jak w pracy, jaki miałam dzień. W ten sposób cały czas dużo wiemy o sobie nawzajem i lepiej się rozumiemy. Właściwe weszło nam to w nawyk – taka świecka tradycja.


No i wiadomo, extra wyjścia: na lody, do Maca. Rozmowa kręci się coraz bardziej, bo to przecież nie dom tylko neutrale miejsce.

Ty też kiedyś byłeś dzieckiem – może Twoje dziecko jest podobne do Ciebie

Mój syn jest podobny do mnie. Patrząc na Jego zachowanie, na to, co go złości, jak reaguje na pewne rzeczy, przypominam sobie siebie z dzieciństwa. Doskonale pamiętam co u mnie wywoływało napady złości, zamykanie się w sobie, jak uparcie potrafiłam bronić własnego zdania. Nawet, gdy nie miałam racji, foch bez powodu (oj ile razy to było). Może, jak się tak zastanowisz, okaże się, że macie dokładnie tak samo, to samo Was złości, macie podobne reakcje.  I takim tropem trochę idę, przypominam sobie co było kluczem do mnie (ale z mojego punktu widzenia) w takich sytuacjach i tak postępuję wychowując swoje dziecko.
U nas to się sprawdza 😊

Zawsze musisz znaleźć czas dla dziecka

Jeśli chcesz kogoś wysłuchać, zrozumieć to musisz poświecić mu czas.  Nie da się rozmawiać z dzieckiem, kiedy biegasz zajęty/a po kuchni, prasujesz, albo siedzisz przy kompie. Po prostu bądź i bądź uważny. Kiedy tak zrobisz, nie tylko wysłuchasz spokojnie tego co ma Ci do powiedzenia, ale staniesz się prawdziwym rozmówcą.
Zaczynasz wkręcać się w temat. Możesz wyłapać coś między wierszami, zaczynasz być zaangażowany. Twoje dziecko wie, że ma nie tylko biernego słuchacza, który powie „mhm, tak tak, no, no”, ale po drugiej stronie ma prawdziwego partnera w rozmowie. Aha, i ważne: kiedy rozmawiacie – Nie przerywaj! to złota zasada – bo się w sobie zatnie (wyczekaj na właściwy moment)

Twoje dziecko jest też domownikiem

Wiele codziennych czynności domowych robimy razem. Nawet jeśli nie uda nam się w tygodniu, bo praca, szkoła – to nadrabiamy w weekendy.
Wtedy jedziemy na tym samym wózku, możemy wspólnie ponarzekać na to jak nie cierpimy sprzątać, jakie prasowanie jest do bani, i czemu tutaj jest znowu brudno, przecież wczoraj było odkurzane.
Ot i całe sedno w tym wspólnym narzekaniu zaczynamy być jak kumple w pracy, języki się rozwiązują i zaczyna się „a mówiłem Ci już…, a jeszcze nie opowiadałem, jak wczoraj byłem na dworze, ale ten kumpel zrobił przypał, kurde, ale mi się znowu udało …..itd”.
I tak pojawia się reguła, że wspólny wróg jednoczy!


Znajdźcie coś co lubicie razem robić

To na pewno nie będzie trudne zadanie. Może: sport, gry planszowe, karty,  dobre kino… Fajnie, gdyby udało Wam się nie mieć przy tym zadyszki i móc też spokojnie porozmawiać.
U nas sprawdza się wspólny spacer z psem, wędrówka w góry(tutaj nie ma opcji na samotność. Idziecie razem bo jesteście drużyną, więc można swobodnie pogadać, pośmiać się, przekazać „mądrości ludowe”.
Im więcej rzeczy robicie razem i bardziej różnorodnych macie szansę poznać się i zaobserwować w różnych sytuacjach.


Bądź rodzicem i przyjacielem

Nie pomyl tych ról. Super jest być wiecznie młodym, mieć luz w sobie – w ten sposób sami przedłużamy sobie młodość. Czy naszemu dziecku potrzebny jest wyluzowany starszy przyjaciel ,czy po prostu rodzic, na którym może polegać? Chyba tutaj musimy zadbać co swój autorytet.
Ja, staram się być przede wszystkim rodzicem. W ten sposób mój syn wie, że w każdej sytuacji może na mnie liczyć. Nawet, jak coś schrzani, para pójdzie mi uszami, ochłonę, ale przegadamy to i znajdziemy wspólnie rozwiązanie. Zna mnie, wie, ze bywam jak samozapłon, wtedy trzeba odczekać chwile, dać mi 5 min. I wracamy do rozmowy.
Chyba to właśnie tak działa, że im lepiej znacie się wzajemnie tym łatwiej prowadzi się każdą rozmowę.  

Jak rozmawiać z nastolatkiem – Czasami odpuść i zrozum nastolatka


Czasami, chyba trzeba trochę odpuścić. Jak widzisz, że rozmowa się nie klei i jest tylko gorzej, z każdym słowem rośnie opór – odpuść.
Poczekaj, daj mu dzień, niech prześpi się z problemem, poukłada wszystko w głowie. To przecież mądry dzieciak, więc nie ma opcji, żeby nie pochylił się nad tematem.
U nas tak to działa, pojawia się blisko mnie, zagaduje i okazuje się „że mamo w sumie masz rację”. Zaczynacie wtedy rozmawiać z innego poziomu. Nie chodzi o to, że z podkulonym ogonem przyznał Ci rację. To nie tak, że masz nagle tryumf władzy rodzicielskiej, ale że znowu macie przestrzeń do rozmowy.
Musisz też pamiętać, że jak przesadzisz w swym rodzicielskich naukach i wymsknie Ci się za dużo – przeproś. Twoje dziecko to nie po prostu dziecko to Pełnoprawny członek rodziny, a Ty też jesteś omylny.

Jak rozmawiać z nastolatkiem? Pewnie temat rzeka. Jak Wy to robicie?. Podzielcie się Waszymi patentami w komentarzu.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x